szczupag

Software Engineer

← Wszystkie projekty

Low FODMAP

FODMAP to krótkołańcuchowe węglowodany, których jelita nie zawsze dobrze wchłaniają. Nazwa to skrót od fermentujących oligosacharydów, disacharydów, monosacharydów i polioli, a w praktyce chodzi o sześć grup. Kilka przykładów produktów bogatych w każdą z nich:

Dostałam zalecenie, żeby przez kilka tygodni stosować dietę low FODMAP. Do sprawdzania pojedynczych produktów zaczęłam korzystać z oficjalnej aplikacji FODMAP stworzonej przez Uniwersytet Monash w Melbourne, na którym opracowano tę dietę. Aplikacja jest świetna: każdy produkt został przebadany w ich laboratorium, a aplikacja mówi wprost, ile czego można zjeść.

Aplikacja Monash FODMAP: lista warzyw, każde z zieloną, żółtą i czerwoną porcją w gramach. Aplikacja Monash FODMAP: truskawki z oceną każdej grupy FODMAP dla porcji 75 g i 65 g.
Aplikacja FODMAP Uniwersytetu Monash: porcje dla każdego produktu i rozbicie na grupy FODMAP.

Problem zaczyna się, kiedy łączysz produkty. Każdy z osobna może być w porządku, ale FODMAP-y z tej samej grupy sumują się w obrębie posiłku i trudno ocenić, czy na przykład płatki owsiane razem z łyżką masła orzechowego nie przekroczą limitu.

W przeszłości od czasu do czasu korzystałam z Fitatu, żeby śledzić kalorie albo białko. Tak naprawdę brakowało mi w nim tylko jednego: śledzenia FODMAP-ów. Z tym byłoby idealnie.

Fitatu: śniadanie z kaloriami, białkiem, tłuszczem i węglowodanami dla każdego produktu oraz dzienne sumy na tle celów.
Aplikacja Fitatu: kalorie i makro dla każdego posiłku, ale nic o FODMAP-ach.

Postanowiłam więc stworzyć aplikację pod własne potrzeby. Rozpisałam wszystkie wymagania i to, jak wyobrażam sobie jej działanie, a z pomocą Claude'a aplikacja była gotowa w jeden wieczór. Z mojej strony musiałam właściwie tylko postawić i skonfigurować VPS, na którym działa.

Co potrafi

Każdy produkt ma swoje makro i limity FODMAP dla każdej z sześciu grup. Limity przepisuję ręcznie z aplikacji Monash, bo nie udostępniają publicznego API, ale dla każdego produktu robię to tylko raz. Dla każdego zapisanego posiłku aplikacja sumuje obciążenie w każdej grupie i oznacza posiłek jako „bezpieczny”, „ostrożnie” albo „nie łączyć”, obok kalorii i makro na tle moich dziennych celów. Samych posiłków w ogóle nie wpisuję. Więcej o tym niżej.

Ekran Dziś: pozostałe kalorie, białko, tłuszcz i węglowodany oraz każdy posiłek z etykietą FODMAP. Kalendarz miesięczny z dniami pokolorowanymi według obciążenia FODMAP i statystykami miesiąca. Przepisy podzielone na śniadania i obiady, każdy z kaloriami i etykietą FODMAP.
Dzisiejsze posiłki, miesiąc w skrócie i przepisy.

Kalendarz koloruje każdy dzień według obciążenia FODMAP i zaznacza, czy zmieściłam się w celu kalorycznym i białkowym, a pod spodem jest podsumowanie całego miesiąca. Przepisy mają swoje składniki i etykietę FODMAP na porcję. Można je zapisać w dzienniku za jednym razem albo przenieść ich składniki prosto na listę zakupów.

Jest też eksport do PDF. Wybieram okres i dostaję raport ze średnimi na tle celów, przeglądem dzień po dniu, informacją, które grupy FODMAP przekroczyły limit i przez co, oraz każdym posiłkiem rozpisanym na gramy. Przydaje się, gdy chcę pokazać swój jadłospis dietetykowi i upewnić się, że wszystko robię dobrze.

Pierwsza strona tygodniowego raportu PDF: średnie na tle celów, wykres dzień po dniu i grupy FODMAP, które przekroczyły limit. Strona raportu z posiłkami jednego dnia, gramaturą, kaloriami i makro.
Raport tygodniowy: strona z podsumowaniem i jeden z dni.

W darmowej wersji Fitatu musiałam za każdym razem dodawać każdy produkt ręcznie. Żeby uniknąć tego w mojej aplikacji, dodałam do niej konektor Claude'a, bo i tak mam już subskrypcję. Teraz po prostu opisuję Claude'owi, co zjadłam na dany posiłek, a on dodaje to do aplikacji: wyszukuje produkty, zakłada brakujące i zapisuje odpowiednie ilości.

Aplikacja jest tylko do mojego prywatnego użytku.

Zrzuty ekranu mojej aplikacji pokazują wymyślone dane demonstracyjne, łącznie z wartościami FODMAP.